tytuł:
Jakem jechał od dziewczyny
gatunek:
region:
Jakem jechał od swojej dziewczyny, od swojej jedynej
Świecił księżyc wysoko na niebie
Świecił księżyc wysoko

Zraniła mi serce Zosinieczka, serce Zosinieczka
Zraniła mi głęboko, mój Boże
Zraniła mi głęboko

Ujechałem cztery stajań w pole, cztery stajań w pole
Ona za mną wołała Jasieńku
Ona za mną wołała

Powróćże się, moje pocieszenie, moje pocieszenie
Czym żem cię tak zgniewała, kochanie
Czym żem cię tak zgniewała

Czy pamiętasz, gdym prosił gębusi przy twojej matusi
Ty żeś ze mnie szydziła, dziewucho
Ty żeś ze mnie szydziła

Już ja więcej nie wrócę do ciebie, nie wrócę do ciebie
Za to, żeś ze mnie głupka zrobiła
Boś innego kochała
Dodaj komentarz: