tytuł:
Ożenił się chłop w sobotę
inny tytuł:
Uozenił sie chłop w sobote
gatunek:
region:
Łódzkie
Uozenił sie chłop w sobote, w niedziele załowoł
A widzisz, w niedziele załowoł

A bo wziół ci on zonecke żeby se piastował
Przyszed do niej w poniedziałek, uona chusty mocy
Jak złapała mokre chusty zalała mu uocy
Przyszed do niej i we wtorek, uona chusty pierze
Jak złapała mokre chusty, un sie za nią bierze
Przyszed do niej i we środe, uona je magluje
Jak złapała maglownice, myśloł, że zwariuje
Przysed do niej znowu w czwartek, uona placki piekła
Jak złapała patelnisko, myśloł, że sie wściekła
Przyszed do niej tyż i w piuntek, żeby go umyła
Jak złapała garnyk z wodo, łeb mu uoparzyła
Przyszed do niej też w sobote, żeby go ubrała
Jak złapała za łeb duży, izbe zamiatała
Przyszed do niej też w niedziele z buteleczką wina
Pijże żonko ma kochana, żonko ma jedyna
Przypatrzta sie wszystkie panny, aby i mężatki
Cały tydzień do ćwiczyła, jaki tero zgładki
Przypatrzta sie wszystkie panny, aby i tyż wdowy
Cały tydzień do ćwiczyła, jaki tero dobry
wariant od: sołtys
Łożanił sia chłop w niydziela
Ożenił się chłop w niedzielę
w poniedziałek żałował
przyszedł do niej we wtorek
ona krowy doi
więc mu dała w łeb wiaderkiem
a on jeszcze stoi

Teraz widzisz! Teraz masz!
Kiedyś mnie rozgniewał!
Jak mnie zaraz nie przeprosisz
wiecej sie spodziwaj!

Przyszedł do niej w środę
ona chlebek piecze
więc mu dała w łeb łopatą
on sie ledwo wlecze

Przyszedł do niej w czwartek
ona chusty pierze
jak mu dała w mordę chustą
uciekać się bierze

Przyszedł do niej w piątek
żeby go umyła
ona wiele nie myślała
łeb mu oparzyła

Przyszedł więc w sobotę
żeby go oblekła
ta złapała go pod pachy
izbę nim zamietła

Więc przyszedł w niedzielę
z baryłeczką wina
Dziękuję ci, żonko miła
żeś mnie wyćwiczyła
Dodaj komentarz: